Newsletter

Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać informacje o nowościach
Ciastka kruche, Tłusty czwartek

Faworki na piwie + 5 zasad chrupiących faworków

Styczeń 23, 2015 , 91122 Wyświetleń, WYDRUKUJ,

Faworki na piwie to najlepszy przepis na kruche i delikatne faworki. Przepis jest banalnie prosty i dosłownie wymaga kilku składników. Nie trzeba „ubijać” ciasta, aby wtłoczyć powietrze. Piwo jest gazowane przez co w cieście tworzą się małe bąbelki. Dodatkowo są mniej kaloryczne niż te na śmietanie.

Zawsze miałam słabość do faworków. W czasach liceum często smażyłam faworki z bardzo starego przepisu wyszukanego z książki kucharskiej, która była z lat 80-tych. Później już robiłam ciasto na oko i nigdy nie zdarzyło mi się, aby zupełnie nie wyszły. Raz wychodziły, kruche, a raz dosyć ciężkie i grube. Natomiast zawsze jadłam je z wielkim apetytem. Moje eksperymenty dochodziły do tego stopnia, że nie mając śmietany dodawałam np. mleko lub śmietankę. I stąd zawsze, gdy nadchodzi tłusty czwartek muszą być faworki i chyba do końca będę je dobrze wspominać.

Po kilkunastu razach robienia faworków wyodrębniłam kilka podstawowych zasad. Dzięki nim będziesz wiedzieć co zrobić, aby były lekkie i kruche. I co najważniejsze, aby w faworkach pojawiły się bąbelki.

U mnie w domu znikają w błyskawicznym tempie, a co śmieszne uznane zostały za fajną przekąskę do piwa. Oczywiście wtedy nie oprószamy cukrem pudrem.

TUTAJ znajdziesz inne moje przepisy na tłusty czwartek.

faworki-na-piwie

FAWORKI NA PIWIE, NAJLEPSZE – PRZEPIS
ILOŚĆ: ok. 2 dużych talerzy faworków

  • 2 szklanki maki tortowej
  • 4 żółtka
  • 1/2 szklanki piwa, jasnego
  • 1 łyżeczka masła
  • szczypta soli

DODATKOWO:

  • olej do smażenia
  • cukier puder do oprószenia

Składniki na faworki powinny być prosto z lodówki.
Mąkę przesiewamy, robimy wgłębienie i dodajemy żółtka, piwo, sól oraz masło. Szybko zagniatamy ciasto. Na początku ciasto może nam nie chcieć się połączyć, ale wystarczy dłużej wyrabiać. Dodatkowo ciasto w zostawiamy na godzinę w lodówce, złapie lepszą konsystencję. Po tym czasie lekko oprószamy stolnice. Ciasto dzielimy na dwie części i bardzo cienko rozwałkowujemy (u mnie ok.1-2 mm). Za pomocą radełka lub noża wykrawamy ok. 4 cm pasy. Przekrawamy w poprzek, w zależności jakie lubisz faworki długie lub krótsze. W środku wykrawamy niewielki otwór i przeplatamy jeden koniec. Smażymy na dobrze rozgrzanym tłuszczu, na lekko złoty kolor. Odsączamy z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym. Jeszcze ciepłe oprószamy cukrem pudrem. Czasami do cukru dodaję cukier waniliowy wtedy faworki mają cudowny aromat.

faworki-na-piwie-7

 ZASADY SMAŻENIA CHRUPIĄCYCH FAWORKÓW:

1. Składniki na faworki powinny być zimne. Wtedy mamy pewność, że ciasto będzie kruche.

2. Do ciasta dodajemy zawsze odrobinę alkoholu np. wódki, spirytusu, piwo lub zamiennie ocet. Spowoduje to, iż ciasto podczas smażenia nie będzie chłonęło nadmiernie tłuszczu.

3. Zamiast do ciasta alkohol można dodać do zimnego oleju i dopiero go rozgrzać. Przed smażeniem zawsze dobrze rozgrzej olej.

4. Ciasto na faworki po wyrobieniu dodatkowo ubijamy wałkiem, aby wtłoczyć jak najwięcej powietrza. Podczas „bicia” przekręcamy ciasto i co jakiś czas zagniatamy, aby wszędzie dostało się powietrze.

5. Nigdy nie smażymy fawórków jeśli ciasto jest ciepłe. Najlepiej jeśli jest zimne prosto z lodówki i zaraz formowane. Fajnie jeśli pomieszczenie jest zimne.

faworki-na-piwie-3

faworki-na-piwie-1

faworki-na-piwie-5

  • gin

    Cudne :)
    Ja za faworkami jakoś nie szaleję… O, pączki, to co innego :)

  • monika

    Jaka ilość wódki/spirytusu wystarczy w cieście?

    • http://www.ilovebake.pl/ Ilovebake

      Do tego przepisu wystarczy piwo, a do innych 2 lyzki wodki wystarczy

  • abelone

    Ja robię faworki według przepisu z książeczki Poradnika domowego, bardzo tanio to wychodzi, bo mam szklankę mąki, łyżkę octu, i kwaśnej śmietany tyle, by ciasto miało ścisłość ciasta na makaron. Ciasto do garnka, zbijam to tłuczkiem do kartofli. Potem wrzucam to do zamrażalnika, po kilku godzinach wyjmuję, jak się da, to wałkuję, wykrawam i do garnka z olejem.

    No, ale w czasie smażenia bardzo czuć ocet. Sama zwykle robię podwójną porcję, bo i tak po usmażeniu te faworki znikają w mig. Może faworki z jajkiem nieco lepiej smakują, ale ta wersja kryzysowa jest naprawdę w porządku, W tym roku córki zabrały do szkoły, tak były zachwycone.

Może to Cię zainteresuje